raff blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2002

dzisiaj rano wybralem sie na uczelnie, nikt w koncu nie narysuje za mnie sklepienia w collegium novum, chociaz kaska zanko mi dzis baaardzo pomogla (thanx ;)) za tydzien znowu kolejna porazka, bede konczyl ten rysunek. ale nie o tym chcialem pisac. nawet nie wiecie jak milo mi bylo spotkac sie ze znajomymi, w sumie nie z wszystkimi, bo niektorzy olali rysunek. ale milo bylo sobie pogadac, posmiac sie, zawalic rysunek. nie bylo takiego stresu jak zdarza sie na uczelni. wszyscy dzisiaj tak fajnie wygladali i wogole slonko tak ladnie swiecilo. milo tez bylo °kogos° zobaczyc…….. (zamyslenie)
anyway… :/
teraz przede mna wreszcie wolne… niestety kupa zadan do zrobienia, a we czwartek soptkanie z moja byla klasa. czadzik. nie moge sie doczekac. a moze moge…

geometria wykreslna na serio jest taka trudna i dziewczynki maja z nia raczej wiekszy problem niz chlopcy. tak to jakos juz jest. wiec twoja siostra nie symulowala. a tak wogole to w jakim miescie siostra studiuje?

nowe mp3

9 komentarzy

zapraszam, dzisiaj i jutro mam dla was:
bardzo ale to bardzo dobra rockowa kapela EVE6, jeszcze malo znana, ale to kwestia czasu. jeden z ich bardziej znaych kawalkow promise promujacy plyte horrorscope, stary (w miare) kawalek madonny z bedtime stories – human nature (btw. swietny teledysk) i postanowilem zostawic jeszcze na troche quarashi bo bardzo mi sie podoba stick ‚em up.
a teraz ide zrobic sobie zasluzone kanapki z salami… ;)

spokojny wieczorek w spokojnym mieszkanku, jutro niestety musze jechac na uczelnie, nie moge opuscic rysunku odrecznego, niestety, ale moze to i lepiej. nie bede siedzial bez przerwy przed kompem i czytal blog’i tudziez sciagal mp3. tymczasem mysle sobie jakie kawalki wrzucic dla was na jutro…

no comment

8 komentarzy

hall.jpg

kolczyk :/

18 komentarzy

ja chce kolczyka, coraz bardziej i bardziej, chcialbym jednak postawic sprawe jasno, nie chce kolczyka w uchu. mysle o brwi. nawet juz wiem jaki kolczyk mi sie podoba, ciekawe czy to bedzie do mnie pasowalo? sam nie wiem. ale bardzo bardzo chce

brow.jpg

nowe mp3

11 komentarzy

wrzucam kolejne 2 utwory. tym razem jest to pink i utwor don’t let me get me oraz quarashi i stick ‚em up. pozdrawiam i milego sluchania

wlasnie uruchomilem nowy dzial na moim blog’u. mozna teraz sciagnac sobie ode mnie mp3, jesli chcecie jakis konkretny utwor, napiszcie komentarz, jestem do waszej dyspozycji i bede happy podzielic sie moja audioteka. dzisiaj nowy moby i utwor promujacy plyte 18: we are all made of stars. miodzio

jest 23.44, jestem bardzo glodny, czuje ze powinienem wlasnie wyladowac w kuchni i cos konkretnego zlapac w objecia…
ide do kuchni…
przynosze kubek lodowatego mleka, wlasnie takie uwielbiam. a mleko dlatego, ze w lodowce nie znalazlem bialego sera, na ktory przyszla mi ochota po drodze do kuchni, platkow moich ulubionych tez oczywiscie nie ma, no bo po co, sa jakies zwykle oblesne platki. czy w tym domu tylko ja lubie miod? bosh, szklanka mleka skonczona, ide na kolejny low do kuchni…
jogurt z bananem – efektem kolejnych nocnych lowow. przy okazji zauwazylem ze ktos wyrzucil smieci, to wprost nie do uwierzenia, kiedy ma sie w domu 2 osobniki po 40 roku zycia, jeden w wieku 10 lat i jeden w wieku 20 – zawsze przywilej wyrzucania odpadkow przypada na osobnika 20letniego, a tu tym razem – jajo. wszystko dzieki uczelni, gdybym nie studiowal i mieszkal w miescie innym od miasta w ktorym mieszkaja 2 osobniki 40 i jeden 10 to zapewne po dzien dzisiejszy widywano by osobnika 20 (mnie) tachajacego resztki cywilizacji do tzw kontenera…
wiedzialem ze tak sie skonczy, banan zjedzony a w pojemniku jeszcze 1/2 jogurtu. co za bezsens. ide po drugiego banana…
przyniesienie banana z kuchni = okazji ponownego napelnienia kubka lodowatym mlekiem. mmm. ciekawe kto wymyslil mleko…

xtra linki

2 komentarzy

jeden lepszy od drugiego, nie wiem od czego zacząć…
flashowaty kościotrup
fajny zając
jeż jerzy
baltazar gąbka
babięta

miłej zabawy


  • RSS