raff blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2002

sorry za to, ze moje ostatnie notki sa troche monotematyczne, ale nic na to nie poradze. jestem ‚czystym’ dzieckiem mtv i musze sie troche pozachwycac, szczegolnie w przededniu tak wielkiego wydarzenia jakim jest ema 2002. podziele sie teraz z wami moimi nominacjami:
best group – no doubt
best song – pink ‚get the party started’
best album – no doubt ‚ rock steady’
best new act – tu bardzo ciezko mi sie zdecydowac, serio, nie dam rady ma wygrac trojka wykonawcow: avril lavigne / the calling / royksopp
best male – robbie williams
best female – pink
best live act – u2
best r’n'b – beyonce knowles
best rock – u2
best hip hop – nelly
best dance – kylie minoque
best hard rock – pod
best pop – kylie minoque
best polish act – myslovitz
best video – royksopp ‚remind me’
web award – www.moby.com

i niech sie tak stanie

i znowu kolejna imprezka mtv laduje w europie, tym razem barcelona. prowadzacy tym razem jest taki sobie (p diddy, czy jak on sie teraz tam zwie). nie to co zeszloroczny popis ali’ego G. mozna spodziewac sie wystepow:
pink
coldplay
robbie williams
wyclef jean
christina aguilera
enrique iglesias
i inni…
transmisja – czwartek 21.00 oczywiscie w MTV Polska

ema.jpg

to niewiarygodne jak ogromne wrarzenie moze zrobic na czlowieku film. nie jestem w stanie nawet nic napisac. blagam obejrzyjcie, a jesli widzieliscie – wiecie czemu brak mi slow.
‚requiem for a dream’
soundtrack dzieki bogu wlasnie sciagnalem i moge sie nim rozkoszowac. rownie wsciekle polecam

zastanawiam sie w jaki sposob umre. ciekawe, prawda? oczywiscie mam nadzieje ze bedzie bezbolesnie. pewnie najciekawszy w tym wszystkim bedzie moment w ktorym cale moje zycie przeleci mi przed oczami. wiecie co? zaczalem godzic sie z mysla ze kiedys umre. pewnie to oznaka starosci ;) wchodzenia w smutna droslosc, godzenia sie z wlasnym losem. juz tak panicznie sie tego nie boje ja bylo to kiedys. nie mam czasu sie nad tym zastanawiac i zamartwiac. zycie jest krotkie i nie mam czasu myslec o tym co bedzie pozniej i czy wogole cos bedzie. ide zyc dalej.

a moje prochy rozrzuccie po polach i lakach ;)
aha, no i spalcie mnie oczywiscie zanim to zrobicie ;)

[']

3 komentarzy

cale nasze zycie… dlaczego wszyscy staraja sie wygladac jak najlepiej w oczach innych. wszyscy zyja na pokaz a pytanie: co pomysla inni? jest wazniejsze niz bycie szczesliwym. wiecie co jest najgorsze? to, ze ja jestem dokladnie taki sam jak inni i wy jestescie tacy sami jak ja. jestem tylko ciekawy, czy kiedykolwiek czlowiek ma szanse sie od tego uwolnic. szczerze mam taka nadzieje, inaczej to wszystko byloby wybitnie zalosne, ta cala ‚maskarada’, ‚konkurs na najlepszy kostium’. szkoda, ze nie mozemy pokazac swojego prawdziwego oblicza w tak prosty sposob w jaki potrafimy wytwarzac zaklamana otoczke wokol wlasnej osobowosci. to bardzo smutne i jest mi z tym bardzo zle. a teraz postanawiam isc spac i jutro obudzic sie zakladajac na siebie moja ‚wytworzona domowym sposobem iluzje siebie samego’. pa
inspiracja: american beauty


  • RSS