raff blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2003

insomnia

5 komentarzy

cierpie na bezsennosc…
dzien dobry, dobranoc…
bez znaczenia

ps.
nudzi mi sie jak wszyscy spia :(

5 komentarzy

film tak piekny, ze zapiera dech w piersiach
dotyka czlowieka niezwykle osobiscie…
strasznie przygnebia…
pokazuje prawdziwe szczescie…
piekne krajobrazy…
szczera milosc…
wielka przyjazn…
mimo to, sprawia ze chcesz zamknac sie w pokoju calkiem sam i nie widziec sie z nikim przez dni…
co na tym swiecie jest az tak wspanialego???
co to jest milosc i czy jest bezwartosciowa i niezastapiona???
czy przyjazn jest wieczna???
to wszystko nadaje sens naszemu zyciu…
i w niektorych momentach sens naszego zycia nam odbiera…

WIELKI BLEKIT, LE GRAND BLEU, THE BIG BLUE (1988)

wonder

8 komentarzy

czuje swieta… przez kamere internetowa wypatrzylem choinke na rynku krakowskim, czad – calkiem, ale chyba jeszcze troche za wczesnie – jest 19 listopada i nie jestesmy w finlandii, gdzie swieta obchodzi sie od polowy listopada bo wszyscy maja na ich punkcie pierdolca… pije glogi <- glogi to finski odpowiednik grzanca galicyjskiego, jest go tutaj wszedzie pelno, wiec postanowilem sprobowac, smakuje swietami – duzo bardziej niz grzaniec. zreszta grzaniec nie ma smakowac swietami, jesli chodzi o glogi to inna sprawa. uwielbiam wsciekle i przywioze do domu 10 ton. zaczyna sie atak ozdob choinkowych… 5 grudnia mamy christmas’owe party… microsoft obdarowal mnie tanczacym elfem ktory biega mi po pasku zadan… przyjemne. za miesiac i 1 dzien bede juz w mojej kochanej polsce… super, w sam raz na swieta

ps.
jestem zachwycony nowym wideoklipem formacji lamb… kocham lamb… utwor wonder jest doskonaly, ba, cala plyta between darkness and wonder jest poruszajaca…

tasty kelis

4 komentarzy

posluchaj: KELIS MILKSHAKE
doskonale, wprost… miodzio

30-15+20 :)

2 komentarzy

musze zdecydowanie odpuscic sobie aktywny udzial w forum architektury. przez cala ta zabawe z argumentacja i kontrargumentacja zmieniam swoje podejscie do czytanych blogow. wczoraj, czytajac sobie jeden z moich ulubionych, automatycznie ulozylem sobie w myslach kontrargumenty do notki… halo!!!!!
uwaga…
blog nawiedzaja ostatnio dziwni goscie, prosze sie nie bac, bedzie dobrze…
‚we’ve just lost cabin presure’

raff uwaza ze to jest super: OUTKAST – HEY YA (ANDRE 3000)! super super super
posluchaj: OUTKAST HEY YA (ANDRE 3000)

michis

6 komentarzy

czy alkohol potrafi sprawic, ze zachowujesz sie jak totalny debil? hmm, jasne! niektorym nawet duzo nie trzeba. wczoraj micki miala urodziny, niestety duzo duzo alkoholu spowodowalo ze panowie z napisem POLISSI na plecach postanowili zakonczyc swietowanie. wczesniej jednak dowiedzialem sie ze cos co ma 80% jest nie do wypicia a wodka waniliowa smakuje jak float i jest beri beri beri guttt.
dzisiaj sa poprawiny u anu a w sobote zapowiadaja sie urodziny paivi… bedzie duzo duzo szalenstwa. zapewne wszystko udokumentujemy, poniewaz nasze imprezy organizowane sa pod haslem japanese party (take as much pictures as you can). a ten tydzien zapowiadal sie tak nuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudno! ;)

tekst wieczoru:
„i like your breasts” – thomas do joanny
„you are so normal” – zoran do chrisa

wiem, wiem, to nie ma sensu :D

a wlasnie cholera jasna nie! mam to w dupie! na kazdym blogu (no prawie) ktory wpada mi w rece, a ostatnio wpada mi w nie wiele blogow, bo stwierdzilem ze sie ‚doedukuje’ w tym polu, widze ze ludzie swietnie sie bawia i wogole wszystko razem robia i jest super duper cool. tworza sie community blogowe. dlaczego nie jestem czescia takiego (wiem wiem, nie ma mnie w kraju, ale jak wroce to chce byc). dlaczego ja mam tak malo blogowych przyjaciol z ktorymi moglbym sobie w kraku na przyklad poimprezowac i potem o tym poczytac u kogos i posmiac sie wsciekle (nie myslcie wy moi przyjaciele i znajomi blogowi ze ja was nie doceniam i szukam sobie nowych, ja was doceniam, i szukam sobie nowych – chce stworzyc wspolnote blogowa ktorej bede czescia). oglaszam nabor – kto jest tak jak ja gleboko popieprzony jesli chodzi o imprezy i mieszka w krakowie (calkiem niekoniecznie) i bedzie moim nowym imprezowym znajomym/znajoma? wieksze grupy niz 1 osobowe takze mile widziane. ja szczerze zapraszam. the more the merrierer. wracam do domku za 42 dni… a tak wogole jak wroce to zapraszam na impreze w styczniu w krakowie. jeszcze nie wiem gdzie kiedy dokladnie i jak ale prosze sie wpisywac jesli wogole ktos jest chetny.

sorry guys but this website will be mostly in polish now. i feel deepest sympathy with my country’s official language… hahaha… yeah, right. no, but seriously, i’ve had enough of english, i need to express myself in polish now as i have noticed my problems with my own language grow bigger as i don’t use it very often lately. sad sad sad, poor thing :)
bla bla bla

„Polish superstar band Myslovitz, from the industrial town of Myslowice in Southern Poland will join Travis with an eclectic style that is all their own – mood-inspired, full-bodied rock tunes combined with emotional lyrics. Promoted earlier this year as MTV Europe’s first ever Polish Network Priority, their melodic, guitar-oriented sound will give the ‚Road to Edinburgh’ crowd a taste of cool Eastern European flavour. As a result of their rapidly broadening appeal across Europe, Myslovitz’ first album turned gold just on the strength of the first single alone and has since gone platinum.”

„MYSLOVITZ Karova Milky Bar By Leigh Robertson

Out of 5: 5!

The more I learn about Myslovitz, the more I am intrigued by this Polish band. When I first popped my copy of ‘Korova Milky Bar’ into the CD shuttle, I imagined them to be some new, young hopefuls who’d happened to be at the right place at the right time, clinching themselves a record deal with a big label in the process.

And while I clearly knew nothing about Myslowitz, I did take an instant liking to them and their dreamy pop sound that’s reminiscent of some alternative stuff from the Eighties – a little Joy Division, but lighter, sweeter, with a hint of The Beatles thrown in for good measure. Or something like that.

In restrospect, my ignorance can perhaps be forgiven – a trawl through the Internet revealed precious little about Myslowitz. Well, in English at any rate. There are countless fan clubs and the like… in Polish… and let’s just say my grasp on Eastern European languages leaves much to be desired. Luckily, I came across one or two sites that had been carefully translated from Polish to English, and thus began to emerge a less distorted picture of this band that hails from the town of Myslowice in Poland.

What I’ve subsequently discovered is that ‘Korova Milky Bar’ is not their debut album, but their debut English album! Here again, it’s been carefully translated from Polish to English, which explains a certain charm about their lyrics, which are, at any rate, tinged with wistfulness, earnestness and melancholic yearning.

The original ‘Korova Milky Bar’ was released in 2002, and was the band’s fifth album – quite the phenomenon in Poland and thereabout, they’ve even released a greatest hits album! For the last few years, Myslowitz has won all sorts of accolades, including best Polish band by MTV Europe. They’ve recently completed a tour – MTV Europe’s ‚Road To Edinburgh’ – with Travis and Skin. I expect world domination is around the corner!

It hasn’t always been plain sailing for this band, as some of the accounts I’ve read expressed – a “tour” of the USA translated into a single gig at a Polish disco in New Jersey, where the patrons were more interested in drinking and smoking than paying much attention to singer Artur Rojek and the other band members’ efforts on stage.

The band was formed in 1992 as The Freshmen (after the American movie) by university student Artur – who says his influences then were British groups Ride, Stone Roses, My Bloody Valentine and the Housemartins – and his friend Wojtek Powaga. With other members who came and went, they performed at several local gigs before changing their name to Myslovitz. They only started to get noticed after winning the „Mokotów” festival, gaining a contract that obliged them to record and release three albums on a small label. Their self-titled debut album was released in 1995, with the help of Manchester-born producer Ian Harris, responsible for the live sounds of Joy Division, UK Subs, New Order and The Exploited!

Over a decade later, Myslowitz appears to be gaining the recognition it so obviously deserves. If you come across ‘Korova Milky Bar’ on the shelves of your local CD store, don’t dismiss it as some obscure title that’s bound to end up in the bargain bin within the month – it’s getting fantastic feedback across the globe, as it should, and once you give it a listen you’ll see why too.”

www.myslovitz.pl
www.myslovitz.dk
www.myslovitz.us … and more to come


  • RSS