raff blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2004

nie moge, goraco jak jasna cholera. zaraz kurwy ida do moulin, my z nimi. skonczylismy *pule*. d*accord. *treszo*. dzis wymysle cos z serwerem i wkleje jakies paskudne foty… tak tak… to jest to. tego chca wszyscy :/. mcm jest chujowe jak francuski hip hop /z wyjatkami/ zegnam was, evian!!!

3

7 komentarzy

„pule”
jestesmy na samopas… dzis &wsza kolacja i super. jutro ostro zwiedzamy… ja mam lampke dolce&gabbana zapalona non stop; czuwam teez;;

jest kurwa é”/’( (23:45)
nie mozemy znalezc sterownikow do dsc w1 sony cyber shot jak ktos posiada wyzej wymienione cos to prosimy o niezwloczny kontakt z paryska siedziba biura na la defense. oui.
jedlismy malze z pieczona papryka i piczone miesko. boli nas brzuch, bo to ostatni porzadny posilek..
potem kupujemy produkty do 1 éuro z przydatnoscia 1 dnia do spozycia? ewentualnie bedziemy wcinac owoce z Lasku Bulonskiego.
co jeszcze..
dzisiaj byl przedsmak przedsmaku zakupow.
kupilismy sobie wyczesane japonki za 5 i 8 éuro.
givenchy jest wszedzie, chRistiéàn DioRR oCCazjonélnié.. oui.. alors.. d´accord.
nie pojdziemy spac dopoki nie znajdziemy sterownikow. d´accord.
au revoir mes amis!

poczatek boski… dzis wersal i slimaki. marzena i michal przyjeli nas zajebiscie… mieszkamy na la defense. genialnie. genialnie. butik D&G wywachany. ostro bedzie z zakupkami. nie jade do londynu na weekend, wole cale 3 tygodnie tutaj. fantastycznosc swiata

depart

4 komentarzy

scissor sisters jest wprost niesmacznie genialne, bardzo sie podoba, „pastisz total”… nie jest mi dane znalezc sunglasses at night z amanda lepore w teledysku – tylko jakas glupia fosforyzujaca sie suka… sorry mati-fifi, amanda i tak paskudna, chcialem z ciekawosci ;).
no, to ten, teges… ja zmykam na wakacje napisze zaraz jak sie zaadopcze czyli pewnie bardzo niedlugo. co jeszcze… pani z nfz ma kredyt na kulke ze sniegiem – dala „e”. panika over, wszystko w walizce. kapelusz sie zmiescil i tirówka (nie, nie ta). free-lans-ing. spac ide bo jutro rano goodbye country hello nightclubbing :) au revoir

ej hello…
panika
totalna panika

nfz nie chce mi dac druku e-111 i co ja biedny zrobie jak zlame nozke na monte martre albo w moulin rouge? jutro jade walczyc do krk. jak wygram wysle im poczta taka kulke z wieza eiffela do trzepania z pruszacym sniegiem. martwi mnie motyw ilosci sklepow z zajebistymi ciuchami na ktore nie bede mogl sobie pozwolic. staram sie o tym nie myslec bo podnosi mi sie cisnienie. od 5 do 9 zmiana scenerii na bardziej londynska… jako, ze cztery miliony siedemset dwadziescia cztery tysiace osiemset siedemdziesieciu dziewieciu moich znajomych tam jest, pewnie czas minie mi szybciutko z nimi. bosko. ola (no-entry.blog.pl) bedzie wtedy lansowac sie sama na kanale sw. marcina. uwaga prosze otworzyc szeroko drzwi topman’a bede wchodzil po czerwonym dywanie 6go w godzinach zagadkowych i dla mnie… czuwajcie… plan to buty i garnitur… zobaczymy czy bagietki wczesniej mnie nie zrujnuja :D ok ide zasypiac przy edith… trzeba sie naginac. :D

nie jest dobrze. wojna domowa trwa. brak jakichkolwiek sygnalow wskazujacych na zawieszenie broni.
powod rzeczywisty: podobienstwo charakterow
powod domniemany: moj charakter

w innej beczce kwitnie :) young, fresh ‚n’ new dolce & gabbana minnie driver gucci rush ab fab summer in paris

… loading new location : P A R I S

yyy

4 komentarzy

… wy nie myslcie ze ja umarlem…
poswiecam sie poprostu…

x
x
x
x

.

Brak komentarzy

hedonism robi na mnie wciaz ogromne wrazenie…


  • RSS