raff blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2004

mama mnie opieprzyla ze znajomej rodziny przy pozegnaniu przez telefon powiedzialem „wesolych swiat” z okazji swieta zmarlych (w domysle). yyy. jutro jade po julio i raquel, beda ze mna spedzac S W I E T A, bo sie nudza troszke, a mama bedzie w 7 niebie gdy uslyszy od obcych jak to swietnie gotuje. tak wiec zapowiada sie mily weekend, zeby nie powiedziec wesoly bo TAK NIE WOLNO!!! grr grr grr.
muzycznie polecam cos w klimacie ;)
ALL SAINTS LIVE!

aaaaaaaaaaaa… tak strasznie mam juz dosyc pisakow i kredek. planowanie przestrzenne to jest najwieksza zmora studentow architektury. powinno sie odbywac ten przedmiot na 1wszym roku, odrazu wyselekcjonowanoby jedna dziesiata studentow-weteranow-dziobakow. dramat przeobrzydliwy, wrecz przebrzydly. w poniedzialek zobaczymy czy moje niesworzone historie ktore narysowalem na podkladach przejda bez wiekszych problemow. jestem tez bardzo ciekaw jak w ciagu jednego dnia zamierzam stworzyc model ludzkiej twarzy z pleksiglasu. przeciez to jest absolutnie niewykonalne. ok, niewazne… dzis pass, kapiel i lulanie a jutro powrot do rzeczywistosci. raquel i julio sa prze-fantastyczni, pomogli mi dzisiaj bardzo i dzieki nim mam z glowy tereny zainwestowane na mapach. boze jakie to jest nudneeeeee, aaaaaaaaa. ok dosyc tego mini-dramatu. ide ide ide.

LOVEIT

2 komentarzy

You Harajuku Girls…
Damn you’ve got some wicked style!

1964

10 komentarzy

tak strasznie, strasznie zaniedbuje to miejsce. wczoraj odwiedzilem stara dobra pauze. spotkalem sie z marcinem i wczesniej moimi hiszpanskimi dziecmi i tunia. okazalo sie ze 4 hiszpanow ma do zaplacenia rachunek / mandat w wysokosci 2000 zl za probe kradziezy kuli lustrzanej. noc w szpitalu spowodowana obrazeniami w czasie tego aktu wandalizmu jest bardzo bogato sfotografowana. byli pijani, no. ale, ale… w pauzie bylo bardzo bardzo bardzo fajnie, tak strasznie strasznie. szkoda ze mam tak duzo pracy w tym tygodniu. chetnie bym to powtorzyl. dzisiaj dzien sadu. mam nadzieje ze moj model przejdzie… wymyslilem sobie ze teatr bedzie inspirowany ksztaltem twarzy ludzkiej. pomysl srednio przeszedl, zobaczymy jak bedzie z modelem. dzis sie wyjasni. z kolorowaniem mapek jestem bardziej niz w dupie. standard.
milego dnia dzieci.

teledysk jest poprostu jedyny w swoim rodzaju. kolory, sama gwen, jej stroje i te bajkowe przestrzenie zasluguja na mtv vma. dal mnie bardzo fantastyczne.
zobaczcie na gwenstefani.com

www.wywiol.prv.pl

5 komentarzy


http://www.wywiol.prv.pl

polecam malarstwo rysunek i grafikę
Oficjalna strona: Zofia Rola-Wywioł i Stanisław Wywioł

ciezki poranek, wczoraj i przedwczoraj bardzo intensywnie zaklocalem ruch samochodowy w prawie calej malopolsce, dosyc duza sila zasiegu. tutaj chwila na (za)dume. mama znerwicowana bo raz przy niej ruszylem z piskiem (niechcacy, serio) i juz jej prawdopodobnie slabo na sama mysl ze bede prowadzil. ale dosyc o tym bo tak naprawde motoryzacja mnie wogole nie pociaga. oddalem wreszcie praktyki i to oznacza przerwe na jakis czas w dotykaniu wstretnych kredek. plan zajec wyglada conajmniej nieciekawie. sroda zapowiada sie milo, mam praktycznie zero zajec. wsluchuje sie ostatnio w fatboya i prodigy, ciekawe bardzo polecam. no i oczywiscie hotel costes 7. kto nie ma, niech placze. no i tyle, ten weekend wyjatkowo bezimprezowy bo w sumie troszeczke spraw sie skumulowalo. odbijemy, oby nie w niedziele bo krakow bedzie polem bitwy kibicow cracovii i wisly. masakra. ja siedze w domku zamkniety i cichutko pod kocykiem ogladam sobie jakis filmik. moja jazda na filmy almodovara trwa, teraz w kolejce jego ‚matador’ z 1985 i pierwszy film o jakims kosmicznym tytule… nie bede teraz szukal. polecam w kazdym razie.


  • RSS