raff blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2005

H O T E L

5 komentarzy

www.mobyhotel.com

liftmeup.jpg

www.standupspeakup.com

band.jpg

w ramach udawania pilnego dziobaka (proszę bez komentarzy na ten temat) objawiłem się dzisiaj na wykładach z psychy i etyki no i na projektowaniu. etyka mimo wprowadzenia bardzo ciekawa więc chyba będę pojawiał się częściej. ‚piesek’ na czwartym zdjęciu to hybryda tarta i jamnika moniki więc zwie się tartokaja. jeśli ktoś chce zdjęcia z wykładów to musi wpaść do mnie z płytką bo jest tego trochę. tyle, siadam do projektu teatru bo za tydzień mam dead-line.

wy01.jpg
wy02.jpg
wy03.jpg
wy04.jpg
wy05.jpg
wy06.jpg
wy07.jpg
wy08.jpg
wy09.jpg
wy10.jpg

super puta f [esp.] bardzo straszna dziwka, mega zdzira, źle zrozumiane wyrażenie ‚super płyta’ (prawa autorskie posiada julio, ale ja kupuję i rozprowadzam)

TOKYO

4 komentarzy

Moje lenistwo osiąga stan najwyższy, co niewątpliwie mi się należy po tych wszystkich uczelnianych sesyjnych cyrkach nie do opisania. Nareszcie oddałem te wszystkie pierdolnięte mapy. Gdybym musiał patrzeć na nie jeszcze kilka dni chyba bym je spalił. Teraz już mam wrażenie że wiem jak wygląda piekło. Jest wytapetowane mapami i planami urbanistycznymi a brama do piekieł jest zbudowana z kredek. Na dzień dobry szatan daje Ci strugaczkę i 1000 podkładów i niezatemperowanych kredek – pizdo-szmat. Przez ten podupczony przedmiot musiałem poprosić panią dziekan, na piśmie pisanym najwyższej klasy polszczyzną, o przedłużenie tej niekończącej się tragikomedii. I w ten sposób mam czas do 7 marca aby poradzić sobie z ostatnim projektem – teatralnym szitem nad Wisłą. Wszystko co jest architekturą to dla mnie czysta przyjemność. Jedynie urbanistyka budzi we mnie grozę i sprawia że popadam w konwulsje. Dosyć o szkole bo musiałbym wspomnieć o jednym z najgłupszych asystentów który mi się trafił w życiu, a nie chcę tego robić. :) Muzycznie zafascynowany jestem ostatnio płytką którą dał mi Maciek i chciałbym ją wam bardzo polecić. TOKYO theSex.theCity.theMusic – bardzo genialna muzyka, zresztą na pudełku pisze wszystko co trzeba wiedzieć: „cool music for sassy cats”. arrow.jpgMondo Grosso – Don’t Let Go to jeden z fajniejszych kawałków z tej kompilacji, a jest ich tam naprawde sporo. Ja sobie zasiadam do słuchania tych, tamtych i innych kawałków. I jestem mile zaskoczony kawałkiem sistars – my music, wysoki poziom, bardzo dobrze bo jest cholernie dużo szitu w polskiej muzyce. Tyle narazie, wracam do was w chwale po dupowatej sesji. Trzeba to uczcić :)

dg6.jpg
preview nowej kolekcji dolce & gabbana. zimka 2006. fajne motywy i sportowe i ‚wieśniacze’. niezle niezle. a jak te kilka pierwszych ciuchow znalazlo sie w kolekcji zimowej tez nie wiem :)

ogladam teledysk my music sistars, fajny.

dg601.jpgdg602.jpg
dg603.jpgdg604.jpg
dg605.jpgdg606.jpg
dg607.jpgdg608.jpg
dg609.jpgdg610.jpg
dg611.jpgdg612.jpg
dg613.jpgdg614.jpg
dg615.jpgdg616.jpg
dg617.jpgdg618.jpg
dg619.jpgdg620.jpg

:))))))))

8 komentarzy

Ja (19:08)
mam 2 minuty
bo jem płatki

Ola (19:08)
oh
a my zaraz się spijemy
żeby nie było
weź, no chodź

Ja (19:09)
porąbana
nie ma takiej opcji
ale kurwa włożę sobie kapelusz od justina żeby troszkę sobie humor poprawić

Ola (19:13)
ech i co będziesz mapy dalej teraz?
szkoda mi cię bardzo

Ja (19:13)
nooooo mapy
kurwa poleciałem takim różem że ja pierdolę
będą w szoku że tą mapę zrobił koleś

Ola (19:14)
hahaha
no halo, róż bardzo w twoim stylu!

Ja (19:15)
super

Ola (19:15)
a w piątek idziemy gdzieś żeby nie było

Ja (19:15)
jasne

Ola (19:15)
bo mi się bardzo tęskni za raffem imprezowym

Ja (19:16)
mnie się za nim też tęskni – on chyba umiera!
jest na porodówce
ma stan przedzawałowy

Ola (19:16)
ale niedługo zmartwychwstanie

Ja (19:16)
zmartwychwstanie z piekła
z kotła

Ola (19:16)
w chwale

Ola (19:17)
ej olga ostatnio udawała jezusa
z przeuczenia chyba
i mnie błogosławiła

Ja (19:18)
już ją lubię
jezus jest dzis u mnie

Ola (19:18)
jakto?

Ja (19:18)
pomaga mi rysować

Ola (19:18)
duuchowo?

Ja (19:18)
nie, w swojej postaci
używa niebiańskich kolorów

Ola (19:18)
namaszcza cię?

Ja (19:18)
nie, siedzi na kanapie i je chleb krojony
bo oboje mamy przerwę na jedzenie

Ola (19:19)
hahaha

Ja (19:19)
on nie je nic oprucz chleba

Ola (19:19)
hahahahaha

Ja (19:19)
a ile było wojny o to, że jest tylko krojony!
daj spokoj
chciał cały

Ola (19:19)
ej, daj mu kilka litrów wody
może ci zamieni w wino

Ja (19:20)
daj spokój, boje się zajrzeć do zamrażarki bo miałem w niej jednego łososia
kurwa, pewnie już jest ich pełna

Ola (19:20)
hahaha
fajnie mieć jezusa w domu
weź daj mu swój portfel do ręki

Ja (19:20)
no fajny jest
portfela mu nie daję, bo z pustego to ani salomon ani jezus nie naleją

Ola (19:20)
haha

Ja (19:20)
ale zaraz musi iść
ma autobus
jedzie 130 na azory

Ola (19:21)
to on autobusem?
a nie tramwajem?

Ja (19:21)
no nie, bo w tramwajach musiałby nogi starcom obmywać
za dużo roboty

Ola (19:22)
no właśnie…
przejebane
a w autobusie to spoko

Ja (19:22)
no spoko, szybkie błogosławieństwo kierowcy i jedziemy
poza tym ma zniżkę gminną na autobusy

Ola (19:22)
hahaha
fajnie mieć jezusa za przyjaciela
ciekawe gdzie się klubuje
weź się dowiedz

Ja (19:23)
jezus mówi, że chodzi na imprezy do prozaka

Ola (19:23)
aha
to tak standardowo

Ja (19:23)
na pół etatu jest tam dj’em
właśnie wyszedł i sypnął solą przez lewe ramię w progu

Ola (19:24)
ej no raffuszko weź ty mapy rób, ja idę się zbierać
trzymaj się cieplutko
przytulam

Ja (19:24)
idę idę, buzi i amen

Ola (19:24)
buzi
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaameeeeen

T T T

1 komentarz

takie mi się zrobiło w ramach przygotowywania opcji renderowania projektu i pomyślałem że bajera i taki wogóle fresh dżingielek… siedzę w tych podupczonych projektach nie widzę końca ani początku. praca praca praca. kredki już nie mają czym oddychać. ja’m zmasakrowany.
9.jpg

postaci: Doktor N., Pielęgniarka Siostra Irenka, Pacjent

akt I i jedyny:
miejsce akcji: wydział architektury, katedra projektowania miast i regionów
czas: bliżej nieokreślone dzisiaj

Kurtyna

Pielęgniarka: – Doktorze, tracimy go!
Doktor: – Proszę o spokój, jest jeszcze czas.
Pacjent: – Aghhhhh! (wpada w konwulsje)
Pielęgniarka: – doktorze! dlaczego doktor kazał pacjentowi rysować te mapy od nowa, przecież to sprawi, że ten pacjent się wykończy!
Doktor: – Pani Irenko proszę się nie wtrącać i reanimować pacjenta.
Pielęgniarka: – Ale jemu kończą się kredki, on zaraz zejdzie! Rany Boskie!
Doktor: – Spokojnie, wszystko pod kontrolą, zajmuję się tym od lat i dobrze wiem że moja niekompetencja i zmiana stanowisk podczas spotkań z pacjentami jest dla nich ciężka do przyjęcia, jednak jak do tej pory wszyscy to przeżywali!
Pielęgniarka: – Mamy bardzo niski poziom grafitu w czerwonej kredce!
Doktor: – Siostro Irenko, stroboskop!
Pielęgniarka: – Proszę!
Doktor: – Zszywacz!
Pielęgniarka: – Skończyły się zszywki, ale jest dziurkacz na porodówce.
Doktor: – Proszę biegiem przynieść.
Pacjent: – Grkhstffff (traci świadomość)
Pielęgniarka: (po powrocie z porodówki) Proszę doktorze!
(w tym momencie z czerwonej kredki wypada grafit)
Pielęgniarka: O mój Boże!
Doktor: O kurwa!

Kurtyna

daje daje po garach… a 6 metrów pod ziemią przystanek szybkiego tramwaju
mogilskie.jpg


  • RSS