raff blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2005

intersłet

10 komentarzy

i znowu mam dosyć imprez. ludzie z cypru nie umieją WOGÓLE tańczyć – shockingly! są za to bardzo mili i bardzo ładni. a poza tym na bibie dziwni ludzie, trochę brudu i syfu, ale oczywiście perełki były. jakiś dziwny brak klimatu od czasu do czasu. ale ogólnie pozytyw. głupi chuj w taksówce wióżł nas do domu przez południowy meksyk i ojebał nas z kasy i myślał że jest zajebisty bo miał podaną ingrid na full’a przy otwartym oknie. jasne. zdupczam

zdjęcia na: MSN SPACES

takie czarne

3 komentarzy

chciałbym pogratulować wszystkim ludziom których znam, kiedykolwiek widziałem, z którymi jestem blisko i nie. wczoraj wystąpiliście w zajebistym przedsięwzięciu, bezwiednie. wy wszyscy! śniło mi się, ale kiedyś, jak będę miał w chuj kasy to sobie was wszystkich kupię na jeden dzień i coś takiego zrobię, wszyscy musicie dać się kupić na 1 dzień. musimy ustalić jakąś wspólną datę, tylko żeby każdemu pasowało. pamiętajcie że ja mam siłownię w poniedziałki, środy i piątki więc to odpada bo będę zmęczony. a muszę być na siłach. aaaa, i nie za późno, żebym nie był już stary. do rzeczy… kojarzycie takie stare stalowe, albo zjebane żelazne mosty kolejowe? teraz sobie je zmultiplikujcie jeden obok drugiego jakieś 30 razy w różnych płaszczyznach (ale logicznie, nie przesadzajcie, nie zróbcie kołtuna) i jakieś 5 poziomów w górę, dodajcie rampy, pochylnie, drabiny, liny, słupy i inne dziwki i pomalujcie wszystko na czarno a waszym okom ukaże się plan akcji. taki ogromny czarny przestrzenny tor przeszkód i wszyscy w nim są bo ja miałem tak w głowie kiedy sobie to śniłem, że absolutnie każdy, każdy tam jest, ty też! dużo osób widziałem z bliska kiedy tam biegałem. no a powód dla którego tam wszystko i wszyscy są? to chyba jakaś zręcznościówka bo akcja nagle zaczęła się od START i wszyscy się gonią, uciekają, spadają, zabijają się, zmartwychwstają, dostją bonus na kolejny poziom. a przy tym wszystkim w całej tej przestrzeni wszystko się zmienia i kręci i wygina i rusza. ludzie krzyczą, śmieją się, boją się, płaczą, chowają się. ogólna dzicz. najlepszy jest sposób oglądania tego wszystkiego. bo z bliżej nieokreślonego powodu i dzięki bliżej nieokreślonym możliwościom, można sobie patrzeć na dwa różne końce tej konstrukcji z ludźmi w środku i jeszcze obejmować wzrokiem większość ukrytych zakamarków w których chowają się ludzie. strasznie ciężko to opisać. ale warto to zaaranżować. efekt będzie zajebisty. ok, to ja już nie mogę się doczekać…


budzik mówi Ci kiedy iść spać,
wiesz jak smakuje UHU,
red-bull, kawa i coca-cola to narzędzia a nie uczta dla podniebienia,
spałeś więcej niż 20 godzin non-stop podczas jednego weekendu,
przesłuchałeś wszystkie swoje płyty w czasie krótszym niż 48 godzin,
ludzie nie widują Cię w miejscach publicznych,
gubisz swoje klucze od domu na tydzień i tego nie zauważasz,
zużywasz całą pamięć aparatu żeby fotografować fakturę chodnika,
korzystasz z założenia recyclingu robiąc model,
zapisujesz wiadomości rapidografem i kolorowymi markerami,
masz 20 odcieni niebieskiej kredki,
umiesz wykorzystać złamany rysik żeby pokolorować powierzchnię,
dni wolne, ferie, wakacje i święta są dla ciebie postrzegane jako czas na odespanie,
masz więcej zdjęć budynków niż ludzi,
możesz przeżyć bez kontaktu z ludźmi, jedzenia i światła dziennego, ale musisz mieć dostęp do plotera,
ktoś pokazuje Ci zdjęcia z wycieczki a ty pytasz jaka jest skala człowieka,
umiesz używać photoshopa, ilustratora, autocada i 3d studio ale nie wiesz jak używać excela,
kupujesz gazety o architekturze za 100 zł miesięcznie i nigdy ich nie czytasz,
kiedy ktoś oferuje Ci długopis jednorazowy, obrażasz się.

oj głowa… ewy urodziny obchodzone jak należy, tak mi się wydaje. nasze 23 letnie kochanie. ogólnie strasznie potrzebny był nam reset… i było bardzo przyjemnie.
a teraz kołdra.łóżko.kac.odbiór

zdjęcia przeniesione na: MSN SPACES

… bo we mnie, tam w środku jest dziecko. i każda część [tum rejdera] wywoływała u mnie maksymalne możliwe podniecenie, i dlatego z racji tego sobie tutaj screen z 7 części walnąć mogę, prawda? 1 listopada – dzień premiery – raff znika na tydzień. ojojoj. ale super. nie chcę dorosnąć. nigdy. lara croft forever!

szk1.jpgszk2.jpg

2 zdjecia usuniete bo jedno mi kazano a drugie bo rownowaga zostala zaburzona

czekolada pomaga przetrwać takim popaprańcom wiosnę. jednak nie mogę non stop jeść czekolady bo umrę albo CONAJMNIEJ umrę. moje kwietniowe pustogłowie w połączeniu ze skrajnym upośledzeniem systemu kreatywności mnie martwi. chyba jestem nieuleczalnie chory na odwlekanie wszystkich spraw na później. na początku maja zapowiada się finał ostrej bitwy. czy wygra pan leń? czy pani mobilizacja puści się z panem leniem? niestety o pani systematyczności nawet nie wspominam, bo ta już dawno spierdoliła z tego wesołego miasteczka. w tej chwili atmosfera chill-out’u rozluźnia wszystkich, ale do czasu. już niedługo przyjdzie pan szok-spięcie-elektryczne-kurwiarz-ostateczny-termin-oddania-projektu. zdupczam. see ya
PostScriptum
[GOT SKIRT?]

papa.jpg

nieeeeeee

6 komentarzy

moja hipochondria daje się we znaki. w szale nie mogę znaleźć książeczki zdrowia. najwyższy czas odwiedzić laryngologa. nienawidzę takich akcji. jeszcze żeby uroić sobie kilka innych chorób zaczytałem się dzisiaj w epacjent.pl. serdecznie polecam wszystkim hipochondrykom! taka czysta pożywka dla tego zaburzenia. zajebista. sorry, ale muszę do lekarza. :……(

+

6 komentarzy

niesamowicie przykro mi w obliczu wydarzeń które nas teraz otaczają… nie jestem w stanie więcej napisać.
odszedł od nas największy Polak… największy autorytet… bez względu na wyznanie…


  • RSS