raff blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2005

www.them5.com

7 komentarzy

cola przygotowała dla nas kolejną dawkę chemii. ale tym razem ładnie spakowano to cacko. rewolucja-ewolucja. od teraz będziemy się nią upijać, tylko w klubach. exclusive… zobaczymy. tymczasem ładne.

1.jpg
2.jpg
3.jpg
4.jpg
5.jpg
1a.jpg
2a.jpg
3a.jpg
4a.jpg
5a.jpg

hungup

7 komentarzy

nowy teledysk madonny jest deliciosa preciosa. mniammmmmm. (100 godzin zachwytu).

p.s.
punktuje sobie czapke!

die zeit:
„Bracia Kaczyńscy chcą wspólnie tworzyć w Polsce IV Rzeczpospolitą. Zamierzają także zaostrzyć prawo karne, zwiększyć kompetencje policji i sądów, a w polityce wprowadzić ład moralny.”

the daily telegraph:
„Kaczyński i PiS chcą zreformować kraj wprowadzając nową konstytucję”

the times:
„Lech Kaczyński wygrał wybory, bo w ostatniej chwili „złagodził swój ton podżegacza podczas telewizyjnych debat przedwyborczych i przestrzegał najuboższych wyborców przed niebezpieczeństwami ideologii wolnorynkowej. (…) Lech Kaczyński adresował swą kampanię do 18 procent mieszkańców Polski, którzy są bezrobotni oraz dużej społeczności wiejskiej oraz pracowników sektora przemysłowego.”

scabello:
„O zwycięstwie lidera PiS zdecydowało poparcie ze strony populistów i ludowców, podczas gdy Tusk zdołał jedynie zebrać głosy upadającej lewicy. Kaczyński to człowiek, który brzydzi się homoseksualistami i opowiada się za przywróceniem kary śmierci, chce zabronić byłym komunistom dostępu do urzędów, pręży mięśnie przed Rosją i Niemcami i jest chłodny wobec Brukseli”

corriere della sera:
„Ich zwycięstwo jest zapowiedzią narodzin Czwartej, narodowo-katolickiej Rzeczypospolitej. (…) Teraz cała Polska jest w ich rękach.”

la repubblica:
„Demagogia najwyraźniej popłaca (…) Lech Kaczyński jedzie na niezadowoleniu szerokich warstw społeczeństwa i otwarcie krytykuje politykę Unii Europejskiej, zwłaszcza w dziedzinie rolnictwa, wiodącego sektora gospodarki byłego państwa komunistycznego tymczasem jako prezydent Warszawy nie był kimś wielkim, bo najwyraźniej myślał o czymś innym. Jako pierwszy obywatel stolicy zostanie zapamiętany pozytywnie tylko dzięki organizacji obchodów 60. rocznicy Powstania Warszawskiego, a złe wspomnienia pozostawił nie zgadzając się na Paradę Równości.”

liberation:
„Lech Kaczyński afiszuje się ze swym katolicyzmem. Temu zawdzięcza poparcie potężnej, ultrakatolickiej radiostacji Radio Maryja, która wzywała słuchaczy do głosowania na niego. Nie wahał się grać na bardzo silnej jeszcze germanofobii najstarszych wyborców. Na pięć dni przed wyborami opublikował szczegółowy raport o zniszczeniach w Warszawie w czasie II wojny światowej.”

kaczogród

2 komentarzy

upiłem się martini na siłę, ze smutku. to nie jest mój prezydent!!! od jutra mieszkamy w obozach. ja stacjonuję w obozie kraków północ. ale trzeba szukać i dobrych aspektów wyboru mądrego narodu polskiego… tak się upiłem, że się zerzygałem – na cześć naszego nowego prezydenta. serio!

” Mieszkańcy wsi chętniej głosowali na kandydata PiS, mieszkańcy miast – na lidera PO. (…) Tuska poparła większość ludzi z wyższym wykształceniem oraz studenci, Kaczyński miał większe poparcie wśród ludzi z wykształceniem podstawowym i średnim.”

„BAAAAA…”

sms od juls: „witamy w iv rp. od dzisiaj jedyny dostepny erotyczny serwis internetowy to www.moherowy-beret.pl”

skalpel na gg: „ej raff. czy to znaczy ze od jutra mieszkamy w specjalnych obozach resocjalizacyjnych?”
odpowiedź: „tak skalpel, ja jestem w ‚kraków północ’”

malwa: „czemu ten palant bedzie prezydentem?”
odpowiedź: „bo nasze społeczeństwo jest zajebiście inteligentne…”

blu w mailu: „Raff, coś niestety tego wieczora przerżnąłeś. Wyborczo. Życzę Ci
jednak, żebyś miał jeszcze wiele wieczorów, kiedy coś przerżniesz, choć
niejako w innym sensie”
odpowiedź: „dzięki blu, ja mam nadzieję że będę mógł wracać do domu po 22…”

li1.jpg

li2.jpg

ptasia grypa

9 komentarzy

jeśli wygra ten obrzydliwy kurdupel o nazistowskich poglądach będę pił w smutku. kondolencje proszę kierować niżej…

zagłosowałem o 8.00 – grubo?!?!?

rezerwacja w pro połączona z otwarciem jaskini herby przebiegła pomyślnie i wspaniale. pani noblistka nasza przeurocza i kochana zaciągająca się pomarańczowymi pall mall’ami. widok JEDYNY. pan mąż pani jopek bez pani jopek. dużo gwiazd, wszystkie jasne jak lampiony, które uwielbiam podpalać i stawiać na schodach przed wejściem. „pranko” sprawiało mi pewien kłopot, bo nie wiedziałem gdzie je podziać. po prowincji wskok w piękny post-duński samochodzik naszej gwiazdy i z małym i monią na smażonego pstrąga i frytki do baru rybnego przy mej kluczborskiej. pychotka słodko-kwaśna. posłuchawszy madonny we wszystkich możliwych tempach szybko do tesco po prezent. piękne i jedyne kwiaty za 5,99 x 5 sztuk o 3 w nocy dla odlatującej do usa kizi z mackiem. potem po góręwódki i biegusiem na balice. czekając z kwiatami i niespodzianką w postaci nas niezaspanych, no może poza monią która ogólnie miała już fazę r.e.m., wyglądaliśmy jak bezdomni z wnętrza kartonu. kizia przyszła, maciek przyszedł. szok szczęście wzajemna adoracja. nagle lot zawieszony, nagle znowu nagle odwieszony nagle. łzy w oczach. pożegnanie (w kwiatach druty potrzebne do uprowadzenia samolotu do mediolanu). potem zmęczone małpki jechały w niebiańskich nastrojach do domków. bardzo intensywnie spędzony wieczór. a teraz spatulki bo trzeba jeszcze w piąteczek pomedytować.

relacja w galerii…

lolkoleń

10 komentarzy

poranna wędrówka o pustym żołądku okazała się niezwykle zaskakująca. projektowanie przeddyplomowe nie było mi dzisiaj dane. w tramwaju doszedłem do wniosku, że potrzeba nabycia płyty marysi peszek (do której bibi tańczył wczoraj w psie) jest większa niż stres związany ze świadomością braku tematu projektu dyplomowego. tym sposobem mam 20 złotych do czasu kiedy wybiorę prezydenta… ale może on coś zmieni. w piątek jadę do gdzieśtam zgłębiać wiedzę o buddach, co siedzą w moim supełku przy szyi. godzinę temu zaczeły się zajęcia z historii sztuki. jestem na nich jak widać. zmykam słuchać. pieprzę cię miasto.

p.s.
prawdziwe pytanie na serio bez jaj: „czym się różni cappucino od czekolady na gorąco?” GRUBO

Zaczyna się jazda z projektami na uczelni, powoli… brakowało mi tego. Na początek trzy poziomy przeznaczone na dom mody Dolce&Gabbana oraz D&G w kamienicy przy ulicy Szczepańskiej, hmm? dwie ostatnie kondygnacje zajmie (grupa) ZUPA. tak będzie, bo to dobry plan! Tymczasem panowie w dieslu na rynku troszkę przypominają leppera… ja myślę, że raz na 2 tygodnie solarium dla mężczyzny jakiejkolwiek orientacji to naprawdę maksimum. Co nie zmienia faktu, iż paski w sklepie mają wielce urocze. Nowy kawałek królowej popu Maddy jest całkiem chwytliwy, choć niezbyt rewolucyjny, czekamy na teledysk i europejskie nagrody mtv w listopadzie. Uciekam zrobić obiadek, fisz end czips, typowo brytyjsko. Blu wkręcił mi jazdę na iPod’a, tyle że nie ‚nano’ a ‚video’. 299 dolców… niezmiennie zachwycam się płytą hotel costes 8… a w pracy, jak zawsze dużo pracy. zmykam. NIE MAM POMYSŁU NA DYPLOM!!!!!!!!!!!!!

pro.głos

2 komentarzy

CLICK HERE


  • RSS