raff blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2006

c.b.

2 komentarzy

when it’s not about them, it’s all about us… i dlatego jest smutno…
miło, że jest chociaż black sweat i prince :(

vico.jpg

>>>

1 komentarz

no to zmykam na warsztaty daleko od mamy i taty… :)
hinoi – night on fire tak na rozluźnienie! uwaga! produkt mandarynopodobny!

sernik

6 komentarzy

wiosna! obudziło Was dzisiaj słońce pełną parą w gębę? mnie i betinę tak! idziemy do miasta po klej do modelu, a jak wrócimy sernik z czterema galaretkami będzie już gotowy. zielona-czerwona-pomarańczowa-i-żółta. zajebiście mniam.

piękny, serdeczny dzień. cudowne święto róż (rzyg). czy jest coś bardziej obrzydliwego od pojedynczej róży? śmierdzące amerykańskie cukierkowe święto pod wezwaniem zakochanych chwytających się za pośladki i przechadzających prawie na czworaka po najbardziej publicznych miejsach mojego miasta ze zlizanymi podkładami i szminkami w okolicach otworów gębowych. to wszystko takie urocze. ale jest coś, co w tym cudownie osranym dniu jawi mi się przed źrenicami w kształcie serc niczym wisienka na siedmiopiętrowym torcie rozkoszy i szczęścia… smsy od operatorów. ojjj. dzięki niesamowitemu rozwojowi kochanej miłosnej techniki możemy teraz policzyć w ilu procentach i przez jaki okres czasu nasza druga połowa będzie drapała nas po dupie, a nawet wyrzucić w błoto 9 zł żeby dostać piękny dzwonek miłosny, dzięki któremu upodobnimy nasz telefon do aparatu starej śmierdzącej potem pani z tramwaju linii 7. ile w nas miłości. LOVE YA

boje i podboje zakończone. semestr dziewiąty wypchany jak kosmonauta w pudełku z napisem misja-w-pizdu. nareszcie mogę zacząć planować niedzielną eskapadę – opracować plan oprawy wizualnej od niedzieli do niedzieli (wyeliminować sprzężenie czarnych skarpetek z białymi bokserkami albo białych skarpetek z czarnymi bokserkami – bo przecież oba zestawienia są całkiem mało smaczne). tyle o przygotowaniach, nie chce mi się o tym pisać, są nudne jak ‚wpizdu’. mamy piękny skurwiały śnieżek za oknem. kap kap kap. jest tak pięknie, a wracając z centrum widziałem dzisiaj jak trzy dziwki tańczą sobie z zimna na warszawskiej. biedactwa. koordynacja ruchowa, mimo dużego jak sądzę przebiegu, była do zaakceptowania – stroje zdecydowanie NIE, zabardzo 1990. kończę bo dostanę piździcy za chwilę obie pusis nie pozwalają mi wypisać się do woli. jedna opowiada o okresie i wężu w nokii a druga o żmijach na gadu. szałpał.

niżej szkic pana piotra do wglądu dla zainteresowanych 8 godzinnym maratonem po mediolanie w poszukiwaniu najbardziej przystępnych cen za purpurową brożkę (ewentualnie białe tenisóweczki) i zadających sobie pytanie: prada czy dolce&gabbana?

milano.jpg

absolutnie fantastyczne. prze praszum, ale brak mi słów.
żeby zobaczyć teledysk ściągnij TEN plik i uruchom go z dysku za pomocą media player’a.
sorryvideo.jpg

dandg.jpg

burj dubai to conajmniej 700 metrowy wieżowiec (jego wysokość trzymana jest w tajemnicy, oscyluje międzi 700-900 metrami). aktualnie w budowie w dubaju. planowane ukończenie budowy powinno nastąpić około 2008 roku. będzie to wtedy najwyższy wieżowiec świata, przewyższający takie wieżowce jak taipei 101, wieżę wolności w nowym jorku, union square phase 7 czy shanghai world financial center.

raff: ŁOSZKURWAOJAWMORDĘ

burj1.jpg

burj2.jpg

.

15 komentarzy

krak4.jpg


  • RSS