raff blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2006

upside.jpg

dzięki bogu świat dał nam maję. wczoraj z ewa zachowywaliśmy się już jak totalne gnioty psycho-ruchowe i uzupełnialiśmy się wzajemnie w ramach dnia totalnego pesymisty. przyszła maja do dyni i jak ręką odjął. opowiedziała o tango w katowicach, szopie w genewie, meblach w warszawie, pijaństwie w krakowie i planach psa w polsce a potem już nie. no wkońcu jest nadzieja, że jednak byłem w mylnym błędzie. nareszcie mogę posłuchać sobie loose nelly furtado, a nie jakiegoś gniotniarstwaantonoandthejohnsonowskiego.
numer 7 na loose jest ultra-very-mega-bardzo.
kisskiss

3 komentarzy

antony and the johnsons 24/7
tak jak jest teraz, nie jest fajnie tak do końca… a wydawać by się mogło inaczej.
„what can i do?”

wlepka01

5 komentarzy

wlepka01.jpg

idzie burza duża, a ja koszę trawę
będę szybszy i mnie nie dopadnie

dopadła – pizda mokra

postanowienie: posiadanie (wkońcu) zasobniejszego w jakąkolwiek walutę portfela, decyzje dotyczące mojego własnego życia… elementarne pytania z gatunku: co? gdzie? jak?
powód: wakacje, spodenki w pepe, dobre jedzenie, nowy komputer, igod i takie wiele innych tam
powód – dalsza perspektywa: życie na poziomie (dg i d2 bez ograniczeń)
realizacja: zmasowana a stopniowo-równomierna
krok pierwszy: zmiana sposobu odżywiania, na początek jedna wielka garść truskawek (wykonane)
krok drugi: zebranie informacji potrzebnych do ustalenia charakteru mojej prezencji w biurze architektonicznym oznaczonym tajnie literką A (w dalszym ciągu nie wiem czy zatrzymam się w b.a.o.t.l.A na dłużej) (niewykonane)
krok trzeci: „porzucić wszystko, to wszystko odzyskać” (niewykonaLne)

i co ja mam i gdzie i jak? pomocy, rozterki, pomocy…

imba.jpg
imba2.jpg

za jedną złotówkę dostajesz trzysta, jeśli polska wygra te mistrzostwa. nawet JA podkreślam JA oglądam czasem mecze. tupię nogami i wkurwiam się i nic… przegralibyśmy nawet z kontuzjowaną drużyną piłkarską togo która zapadła na wirusowe zapalenie spojówek i niedowład kończyn… choć biorąc pod uwagę moją wiedzę o piłce, którą dobrze odzwierciedla pytanie: ‚teraz będzie rożny czy karny?’ pewnie się mylę i togo ma szanse być lepsze od nas. kto wie. śpiewanie „nic się nie stało” jest urocze, szkoda że tak naprawdę wszyscy myślą odwrotnie.
wracając zmęczony po praco-praktyko-samniewiemczym staram się nagrać swój debiutancki singiel… paris może, ja też mogę. wkońcu mieszkałem kiedyś na hilton avenue, nawet kilka razy. staram się też wykrzywić prostopadłościan i wymyślić jak odessać z mojego projektu dyplomowego jakieś 20.000 metrów kwadratowych powierzchni. na wszystko to mam albo dużo albo mało czasu.
reni jusis jest ‚prawie’ jak madonna. ale kilka kawałków mogę uznać za niezłe. mixtura fajna, może najfajniejsza?
betina na wyspach i pisze o falach i turbulencjach i dobrych manierach (kurwa!). bardzo mi jej tutaj brakuje, a ona pewnie gdzieś tam smaży schabowe z uśmiechem na swym rudym licu. nic nie pisze na fotologu, zdjęć nie robi. no to czekamy.
chyba lubię asymetrię, zobaczymy…
polska gola?

takeshis

9 komentarzy

kto pójdzie ze mną na takeshis takeshi kitano?
takeshis.jpg

the fall

6 komentarzy

zaraz mnie tu pojebie. siedzę setny już dzień nad ustawieniami jednego osranego renderu. już bardziej nieekonomicznym czasowo być się nie da. po dzisiejszej korekcie projekt wymaga daleko idącego odpicu.
kraków wkońcu się odblokował. papa pojechał, nikt już nie nuci barki i alkohol jest znowu towarem ogólno-spożywczo-dostępnym. do słowników krakowskiego użytkownika ruchu drogowego znowu wracają tak umiłowane słowa jak: „wydupczaj”, „pizdo” i „kurwa”. ale to brzydkie słowa i nie będę ich tu wypisywał, wynika to z mojego ogromnego szacunku dla ministra edukacji narodowej. wracając… obrona mojego dyplomu podczas open air festival jest coraz bardziej wątpliwa. olga chowa mi dowód i paszport i sugeruje że nie ma bata i zostaję w krakowie po tych wszystkich kwietniowo-majowo-czerwcowo-lipcowych klockach składających się w tytuł mgrinżarch. niewydajemisię. nasza dzisiejsza, nieco impulsywna rozmowa na ten temat skończyła się upadkiem z 6 piętra…
spad.jpg


  • RSS