raff blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2007

santas!

4 komentarzy

to co? … wesołych świąt chyba… spóźnionych. święta są miłe bez śmierdzącego kompotu ze z zasuszonych śliwek. UGLY. santa!

modern

1 komentarz

nerwica natręctw się nasila!. wszystko 3 razy albo będzie źle. a dzisiejszy dzień fatalnie się zaczął w półmroku i taki w półmroku cały był do końca już. nie lubię wtorków. na kursie hip hop’u jestem prawie najstarszy, to mnie przybija, a gdyby tego było mało, braku wiary w moje możliwości dodaje mi fakt, że jestem też najmniej pamiętającym którąkolwiek z rutyn. chciałoby się powiedzieć I CAN’T DANCE – po prostu nie tańcz. zastanawiam się czy jechać do warszawy na warsztaty do agustin aguillera dance studio. chyba niebardzo. zobaczymy, może sylwester w tamtejszym studio 54? już nie wiem czego chcę i na co mam ochotę. siłownia jest męcząca bo pełna ludzi z wolą walki z tłuszczem i sadłem. zimą tak fajnie zrzucać, bo można powoli, perspektywa lata jest odległa. to chyba w tym tkwi sęk. (sęk tkwi?) święta bez nadziei, nie mamy choinki w krakowie bo nie ma na nią czasu. są gwiazdki na lodówce i lampki w oknach i to zasługa samej betiny bo ja mam jedynie czas żeby narysować coś świątecznego w komputerze. tak więc najbardziej przypominającoświąteczną rzeczą są dla mnie obecnie śniadania u jeff’s-a. praca jest niefajna kiedy ogranicza ją wiele realnych czynników. nie czuję się twórcą tak do końca. zbyt dużo mamy w naszym kraju ograniczeń, żadna nowość. taka słodka ta ekonomia i to wszystko. 5 kondygnacji jest gorsze niż np 11. bo na 11 lepiej zarobimy. pamiętajcie o tym dzieci drogie!. taka złota zjełczała myśl na dobranoc. dupa a nie zima. wracam

tańczę 2 razy w tygodniu – jeszcze słabo. zasypiam do pracy. maltretuję facebook’a. jak znajdę chwilkę idę na serową do warsztatu. szukam mieszkania… takiego na zawsze… nudy z budy. jakieś propozycje sylwestrowe?? … słucham …


  • RSS